( [ .] _ [ .] ) …………………………………………….bujak bloguje

Ciekawy przypadek Benjamina Buttona

Opublikowany w film, grafika przez bujak w dniu 17 luty, 2009

Ten film to niesamowita współczesna baśń. Piekna, wzruszająca historia. Podróż przez całe życie jednego człowieka. Wspaniała opowieść w której nie widać ogromnej pracy włożonej przez zespół od efektów specjanych. Po seansie zastanawiałem się jak przeskalowano postać Brada Pita w początkowych scenach. Zachwycałem się jak świetnie opanował on sposób chodzenia granej przez siebie postaci.

benjamin-stacja

A tu psikus. Oszukali mnie. Oszukali w tak perfekcyjny sposób, że czytając artykuł na temat tworzenia efektów specjanych w tym filmie, nie mogłem uwierzyć w jakość dzisiejszej technologii. Pierwszy w historii tak zaawansowany system analizy ruchów twarzy. Tysiące modeli twarzy Pitta stworzonej ze 120 podstawowych wyrazów twarzy. Specjalne odlewy głów Buttona, system dzięki któremu odmładzano Brada Pitta i Cate Blanchett. Ten film to komputerowe arcydzieło. Nie widać przecież, że cyfrowo stworzono panoramę Paryża z 1954 roku, nie widać stworzonych komputerowo pociągów na stacji w 1917 roku w Nowym Orleanie.

Brad Pitt włożył w swoją rolę masę pracy. Polecam zobaczyć filmik w którym wstaje on z wózka inwalidzkiego. Każdy kto widział ten film i jest ciekaw kulis jego powstania powinien odwiedzić stronę Benjamin Button FX. Tym którzy filmu nie widzieli, zachęcam do zobaczenia najpierw filmu, a potem zapoznania się z wszystkimi efektami specjalnymi umieszczonymi na wymienionej stronie. Zobaczcie ten film, bo naprawdę rzadko można się wybrać na taki seans. Filmów podobnych do Amelii, Foresta Gumpa czy Big Fisha nie ogląda się często. Warto więc dla takich filmów wybrać się do kina. Zanurzyć się w tym wyimaginowanym a jednocześnie tak realnym świecie.

benjamin

Walentynkowa kolacja

Opublikowany w oryginalne pomysły przez bujak w dniu 16 luty, 2009

Walenty uderza we wszystkich. Są wystawy pełne serc, reklamy walentynkowe oferujące walentynkową suchą krakowską itp. Wszyscy kupują ukochanym prezenty zaprzeczając przed całym światem i sobą, że panuje ogromny kryzys i trzeba zaciskać pasa. Prezentami można obdarowywać wiele osób, nie tylko Walentego bądź Walentynkę. Można rozdawać prezenty wszystkim którzy na to zasługują. Przemysł produkcji gadżetów na pewno się nie obrazi. Ale czym byłyby walentynki bez uroczystej kolacji? Proponuję zatem znakomity przepis na kolację walentynkową. Oczywiście należy spełnić kilka podstawowych wymogów.

  1. Najlepiej mieć dziewczynę/chłopaka. Można się bez nich obyć wykorzystując atrapę w postaci kogoś z łapanki ulicznej, ale trudniej wtedy będzie spełnić wymóg numer 2…
  2. Dziewczyna tudzież chłopak muszą być mięsożerni. O to dziś nie łatwo, więc warto to ustalić przed przygotowaniem wieczornej uczty.
  3. Musisz posiadać własne lokum w celu wykonania dania we własnej kuchni (tak to wymóg dodatkowy – mieszkanie z kuchnią). Może to zaowocować upojną nocą po soczystej wieczerzy, ale nie uprzedzajmy faktów, bo oto…
  4. Punkt czwarty. Jest kluczem zamykającym idealną całość. Twoja oblubienica/oblubieniec musi posiadać poczucie humoru. Najlepiej czarne. Jak smoła.

Jeśli wszystkie cztery warunki zostały spełnione proponuję rozpocząć przygotowania. Pomysł podstawowy jest dosyć tani. Zrobimy kotlety mielone. Będzie tanio, szybko i zaskakująco (kto z nas nie lubi być zaskakiwany?). Przepisu nie podaję, bo byłoby to zbyt banalne. Kotlety każdy robi po swojemu, a w internecie jest wiele portali gdzie można odnaleźć Przepis Właściwy. Teraz przejdziemy do sedna. Kotlety uformujemy w kształt serca! Wow pewnie też poczuliście ten dreszcz. Wspaniały pomysł z drugim dnem. Prawdziwe, pieczone mięsne serce, podarowane ukochanej osobie. To jak wyrwanie własnego, upieczenie i podanie na talerzu. Po skonsumowaniu będzie ono należało tylko do ukochanej bądź ukochanego. To gwarantowany sukces!

RAZ – serce na dłoni

DWA – przygotowania

TRZY – gotowy produkt!

Kilka dobrych rad na koniec. Jeśli masz sporą rodzinę wykorzystaj kilogram mięsa i rozdaj im klika mniejszych kotlecików. Poczują się tak wyjątkowo, jak twój Walenty lub twoja Walentynka. Możesz kilka sztuk rozdać bliskim znajomym, ale uważaj, bo łatwo zawrócić komuś w głowie w tym okresie. Nie pozwól zjeść wszystkich serduszek ukochanej osobie. Niech kilka zostanie na poranne śniadanie. I nie dodawaj czosnku do masy mięsnej, bo jest najlepszym środkiem antykoncepcyjnym działającym na odległość.

Pozostaje mi życzyć smacznej kolacji i udanych walentynek za rok.