Zimowy sen?
Trochę mnie nie było, no cóż praca, praca i jeszcze raz praca. Zaniechałem działania blogowe tutaj i miałem zamiar przesiąść się na tumblr’a. Poczyniłem nawet małe przygotowania ale stwierdziłem, że nie mam czasu na dopracowanie wyglądu bloga, a na dodatek tumblr ma spore ograniczenia. Jednak jak się człowiek przyzwyczai do wordpress’a to już ciężko się przestawić
Pewnie udoskonalę tumblr’ową “skórkę” i przerobie ją na wordpress’a i przesiądę się wreszcie na swój serwer. Do tego czasu będę się tutaj udzielał. Udało mi się dogrzebać jak wprowadzić kilka opcji dotyczących importu i umieszczania filmików więc nie będzie już tak źle. Zmieniłem też wygląd bo ten poprzedni rozjechany doprowadzał mnie do szału
Tak więc wracam w nowych szatach…
Hello words!
Oglądam setki stron, ciągle wyławiam coś ciekawego, mam też przemyślenia, które chciałbym czasem skonsultować poza gronem najbliższych. Uznałem, że blog jest najlepszym rozwiązaniem.
Postaram się pisać regularnie i nie zanudzać. Wrzucać tylko najciekawsze wpisy z dziedzin które mnie interesują. Będzie o grafice, internecie, typografii, animacjach. Sporo będzie też o muzyce, filmach, reklamach i Mac’u.
Początek powinien być huczny a jednocześnie przedstawić po trochu autora bloga. Jako najlepsze rozwiązanie wybrałem klip do utworu Knights of Cydonia zespołu Muse. Szalony, czadowy i zabawny! Niestety nie ma za grosz skromności w tym filmie!
